Jakie wymagania muszę spełnić, aby wziąć kredyt?

Rynek usług bankowych stale się rozwija. Pojawia się coraz więcej nowych banków, które niekiedy są bardzo poważnym zagrożeniem dla tych z wieloletnią tradycją i milionami wiernych klientów. Dzięki takiej rywalizacji i konkurencji wszystkie te placówki walczą o klienta, oferując coraz ciekawsze i coraz bardziej dopasowane do indywidualnych potrzeb usługi. Jednymi z nich są kredyty gotówkowe, które obecnie są udzielane niemal każdemu, kto spełnia pewne wymagania stawiane przed potencjalnymi kredytobiorcami. O tym jednak za moment.

Jaką ofertę wybrać?

Zanim podejmiemy ostateczną decyzję o wzięciu kredytu, należy zapoznać się z wieloma ofertami różnych placówek i wybrać taką, która w miarę możliwości w jak największym stopniu spełni nie tylko nasze potrzeby i wymagania, ale przede wszystkim sprosta naszym możliwościom. Nie każdy bowiem zarabia tyle, żeby pozwolić sobie na potężne sumy kredytu. Nie oznacza to jednak, że ktoś, kto zarabia niewiele, w ogóle nie może sobie pozwolić na jakiekolwiek zobowiązanie finansowe. Pojawia się tutaj termin taki jak zdolność kredytowa - niezależnie od wysokości zarobków kredyt może zostać ci udzielony, jeśli tylko twoje źródło zarobku jest stałe i poświadczone przez pracodawcę. W takim wypadku, nawet jeśli twój zarobek oscyluje w granicach pensji minimalnej, możesz mieć pewność, że bank dołoży wszelkich starań, by przedstawić ci propozycję nie do odrzucenia, która spełni twoje potrzeby, a przy tym nie obciąży twojego budżetu w znacznym stopniu. Musisz jednak pamiętać o tym, że niezwykle istotna jest także twoja historia kredytowa, a więc to, jak w przeszłości zachowywałeś się względem innych zobowiązań finansowych. Jeśli ze spłacaniem poszczególnych rat były jakieś problemy, istnieje nieduże prawdopodobieństwo, że kredyt zostanie ci przyznany.

Czy istnieją alternatywy?

Była mowa o kredycie z zaświadczeniem o zarobkach, a więc o tradycyjnej formie kredytobiorstwa. Należy tu jednak uczciwie wspomnieć o pewnej alternatywie, która może w znacznym stopniu spodobać się osobom, które stoją w obliczu potrzeby nagłego przypływu gotówki, a które nie pracują na umowę o pracę. Jeśli pracujemy na umowę o dzieło lub umowę zlecenie, możemy starać się o kredyt bez zaświadczenia o zarobkach, który znacznie skraca papierologię i ogranicza biurokrację, dzięki czemu zupełnie nie musimy się martwić o nagromadzenie różnych druczków, umów czy - przede wszystkim - zaświadczeń. Niewątpliwą wadą tego rozwiązania jest jednak fakt, że oferowana w takim wypadku suma nie może równać się tej, którą banki oferują w przypadku tradycyjnego kredytu. Wydaje się to jednak odpowiednim rozwiązaniem, jeśli chcesz wyjechać na wakacje lub przeprowadzić drobny remont w domu - niestety nie ma co liczyć na setki tysięcy złotych w tej formie kredytowania.

Unikajmy parabanków!

Kolejną istotną kwestią jest to, by unikać zdecydowanie wątpliwych form pożyczek, jakie oferują parabanki. Wszechobecne tam kruczki prawne i niedomówienia mogą skutecznie pogrzebać nasz domowy budżet.